Co jest dobre w środku, jest dobre na zewnątrz?

Cześć, po pierwsze, jeśli to czytasz, to znaczy, że jesteśmy na dobrej drodze. Ty również starasz się żyć świadomie: zamawiając w Chefmarket, wiesz, jak efektywnie wydawać pieniądze i czas, nie tworzysz dodatkowych śmieci na naszej planecie, dbasz o swoje zdrowie i odżywiasz się prawidłowo. A teraz przejdźmy do odżywiania i zdrowia.

Prawdopodobnie słyszałeś ten nowy (i jak się często okazuje, bardzo stary) pomysł, że to, co jest dobre do przyjmowania wewnętrznie, ma pozytywny wpływ, gdy jest przyjmowane zewnętrznie, prawda? Najnowszą rzeczą w przemyśle kosmetycznym jest wykorzystanie superfoods w produktach do pielęgnacji skóry. Wyciskane soki ze spiruliny, woda z jagód goji, czarny sezam, ekstrakty z herbaty, enzymy z kefiru - te sprytne (i przebiegłe) laboratoria oferują właściwie wszystko.

A jak żyliśmy bez tego wcześniej? Chwileczkę. Ci, którzy są starsi zapewne pamiętają swoje mamy maseczki ogórkowe (a raczej plasterki lub skórki ogórków na twarz) lub samą musztardę, albo świetne ludowe remedium na przykładanie liści kapusty w miejsca ropni i stanów zapalnych czy miód jako peeling. I tak było zawsze. Czy pamiętasz legendarne kąpiele Kleopatry w mleku? Nie sądzę oczywiście, żebyś je pamiętał, ale na pewno słyszałeś ;). Albo na przykład, jeśli pójdziemy dalej, olej kokosowy i kurkumowy oraz maseczki do ciała, twarzy i włosów. Przykładów jest wiele.

I znowu jesteśmy tutaj. W końcu musieliśmy przejść przez wszystkie "cuda" chemii pielęgnacyjnej, aby powrócić do prostych i intuicyjnych rzeczy, które są zakorzenione w ludziach od tysięcy lat! Wreszcie zaczynamy zdawać sobie sprawę, że sama natura nie wymyśliła (i pewnie też nie planowała) większego geniuszu niż sama natura.

W końcu doszło do tego, że wszyscy eksperci deklarują, że leczenie prawie każdej choroby nie jest skuteczne bez dostosowania diety. To bardzo nieprzyjemne słowo na "d", które już samo w sobie powoduje uczucie głodu. To takie prehistoryczne pojęcie, że diety są tylko dla utraty wagi (lub że utrata wagi jest tylko dla urody i nie zależy od zdrowia). A teraz samo pojęcie "dieta" wrócił do swojego pierwotnego znaczenia - "dieta" i od tego grał z przyjemnych i różnych kolorach i odcieniach smaku. A co najważniejsze, błyszczała holistycznym zdrowiem. W końcu wszystko, co bierzemy do środka, wpływa również na nasz stan zewnętrzny. Prawda?

Wreszcie staje się jasne, że nie ma na świecie jednej, uniwersalnej diety. Wszystko jest niesamowicie indywidualne, wiąże się z ogromną ilością czynników i niuansów. I to zarówno w zakresie fizyki konkretnego człowieka, jak i jego psychiki, a także jego genów, dziedziczności, narodowości, środowiska kulturowego, a nawet położenia geograficznego. Cóż za holistyczne podejście!

Co więcej, udowodniono, że im człowiek jest bliżej natury, tym jest zdrowszy i mniej narażony na stresy fizyczne i psychiczne, a "lekarstwa" są prostsze, bardziej oczywiste i skuteczniejsze. I nie chodzi tu o to, że każdy powinien chodzić boso i na bosaka. Ale o tym, jak ważne jest, by choć czasem uświadomić sobie swoją jedność z naturą (i wyrwać się z miasta).

Czy masz swoje własne sekrety? Podziel się z nami i innymi świadomymi subskrybentami Chefmarket na naszych kanałach mediów społecznościowych:

https://www.instagram.com/chefmarket/

https://vk.com/chefmarket

https://www.facebook.com/chefmarket.ru/